środa, 14 marca 2012

Modelka wyjątkowo wdzięczna

       Czas leci a wpisów nie ma. Trudno się tłumaczyć, bo i nie ma z czego. Jest za to czym się pochwalić. Dochodzę do wniosku, że londyńskie wiewiórki są już tak rozpuszczone, że na widok człowieka nie tylko nie uciekają - ale same garną się, licząc na coś do jedzenia. Ja ten odruch bez skrupułów wykorzystuję i oto jeden z efektów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz