niedziela, 18 września 2011

Chłopaki! Samolot leci!

       No i leciał. Wizzair chyba ;o). A surykatki bardzo wdzięcznymi obiektami do fotografowania są i basta!

Podobno zdarza się tylko raz

       Chodzi oczywiście o miłość. Jeżeli zwierzęta czują choć trochę podobnie jak my, to te dwa zdjęcia, w moim mniemaniu, obrazują ją prawie w całej pełni. Tak mi się zebrało na romantyczne konkluzje, a co! ;o)

środa, 7 września 2011

kruk (Corvus corax)

       Jest podobno najinteligentniejszym z ptaków występujących na świecie. Spośród wszystkich, ma najlepiej rozwinięte fragmenty mózgu odpowiadające za kojarzenie faktów i abstrakcyjne myślenie. Dzięki temu umie łączyć elementy zdobytej wcześniej wiedzy, by rozwiązać nowy problem. Co więcej, już od najdawniejszych czasów kruk uważany był za symbol inteligencji i spostrzegawczości.

       Trudno nie dostrzec wszystkich tych cech w osobniku sfotografowanym na toruńskim rynku tym bardziej, że traktując fontannę z Pomnikiem flisaka jak wodopój, niespecjalnie przejmował się otaczającym go tłumem turystów i natrętnym fotografem.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Poduszkowce

       Od zawsze fascynowały mnie tzw. Poduszkowce. Nie jest to termin powszechnie używany, ale w moim mniemaniu aż za dobrze obrazuje charakter owego zjawiska. Poduszkowcami mianowicie zwę ludzi, którzy oparci o poduszkę leżącą na parapecie okna (atrybut niezbędny każdemu poduszkowcowi) oglądają to wszystko, co się poza nim dzieje i spędzają na tym sporą część dnia. Nie zastanawiam się dlaczego tak się dzieje, nie oceniam, ot tak po prostu fascynuje mnie to zjawisko. I chyba uszyję sobie taką poduszkę. Ot tak dla zrozumienia, w czym rzecz.

niedziela, 7 sierpnia 2011

Tak wiem, że się powtarzam...

       Mewa śmieszka byłą już bohaterką tego bloga. Dla usprawiedliwienia dodam więc, że ta poprzednia była w szacie spoczynkowej. Powyższa natomiast, sfotografowana w Szwecji, nosi szatę godową.

czwartek, 28 lipca 2011

środa, 27 lipca 2011

Owca

       Owce podobno potrafią nie tylko rozpoznawać i zapamiętywać pyski innych owiec, ale również twarze ludzi (także z profilu). Zdarza się również, że tęsknią za długo niewidzianymi osobnikami. Jak dowiedli Brytyjscy uczeni z Babraham Institute w Cambridge, zwierzęta te rozpoznają około pięćdziesięciu różnych pysków i mogą je pamiętać przez ponad dwa lata. Po tym czasie, podobnie jak ludzie owce wiedzą, że dane zwierzę jest znajome, chociaż nie pamiętają, skąd się znają. Zdaniem tych samych uczonych zwierzęta mogą się przywiązywać nie tylko do członków stada, ale także do pasterzy, a co więcej - tęsknić za nimi.
       Ta konkretna zatem prawdopodobnie mnie zapamiętała. Tak przynajmniej myślę, bo po jakiś piętnastu minutach zniecierpliwiona moim nadmiernym zainteresowaniem, poszła w długą. Cierpliwych zachęcam do znalezienia, jaki to gatunek. Mi się nie udało.